– Gratka po dziadkach –

Clipboard01new

„To prawdziwe szczęście że się ostał. Wiesz…Twój pradziadek był charakternym człowiekiem. Kiedyś zimą, w przypływie złości, wziął siekierę i porąbał szafę gdańską. Dziadkowi pomogło, i mieliśmy opał, tylko pieca nie było.”

Taką oto historię usłyszałam, gdy ten dębowy sekretarzyk (z litego drewna, jakieś pół tony wagi) trafił jako pierwszy okaz w moje ręce. W piwnicy rodzinnego domu zachowało się niewiele, ot włoska domieszka krwi w Polskiej rodzinie.

Przez 16 ostatnich lat zmieniał kolor i okucia pięciokrotnie, w zależności od potrzeb aranżacyjnych. Ciężki, niegramotny… bo kto w dzisiejszych czasach używa sekretarzyka?

Dziś nazywam go szkatułką, mieści moją kolekcję własnoręcznie wykonanej biżuterii.

Clipboard01new

Lustro z pchlego targu, oryginalnie niebieskie, znalazło swoją parę, a ja zyskałam idealne miejsce do ostatecznych poprawek przed wyjściem z domu.

UWAGA! Część naszych gratek jest do kupienia!

Zapraszamy między regały do naszego SKLEPIKU INTERNETOWEGO na Facebooku:

 

sklep

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s